iBumps - iPod będzie bezpieczniejszy

Oskar Krawczyk trafnie stwierdził, iż casy do iPoda są bee i fee bo “redukują faktor lansowania się nim”.
Jeśli więc casy są bee to trzeba zastąpić je czymś mniejszym co nie będzie zakrywało całego iPoda, a mimo to chroniło go przed otarciami i zadrapaniami. Czymś takim właśnie są iBumps, czyli małe guziczki przyczepiane do iPoda, które podnoszą go odrobinę. Więc jeśli leży gdzieś na stole/biurku nie szura się biedaczek o drewno :) Bumperski można kupić białe, czarne albo przezroczyste za kwotę aż 5$.

http://ibumps.com/

24 Comments so far

  1. pch on January 24th, 2007

    nie zmniejsza to ryzyka powstawania rys
    podczas noszenia go np w kieszeni

  2. mienta on January 24th, 2007

    Nie no jasne :) Raczej chodzi o rysy odstołowe itp.

  3. pch on January 24th, 2007

    dlatego wlasnie jest problem

    i nawjyrazniej jest to zamierzone

    skarpetka najlepsza ;)

  4. mienta on January 24th, 2007

    jest dobra, ale ja wolę skórzany clip do paska :)

  5. pch on January 24th, 2007

    spoko tylko wracamy do punktu wyjśćia,
    czyli że to jest fe
    pozostaje nam albo chuchanie i dmuchanie na nasze ipodziki
    ostatecznie wogóle ich kurde nie używać
    to tez rozwiązanie jest jakieś, zawsze będą
    świeżo wyglądały :D

  6. mlek on January 24th, 2007

    skarpetka jest dobra ale do Nano, bo na video jest zwyczajnie za mala a tylni panel sie w niej i tak rysuje. Najlepsze sa cale przezroczyste casy z ochrona warstwa w srodku

  7. mienta on January 24th, 2007

    E tam, jak za mała. Pciuch jakoś wciskał starego iPoda :)

  8. Oskar on January 24th, 2007

    W sumie jeszcze wyjsciem jest ten… iSkin czy jak mu tam, ale nie wiem jak tam clickwheel dziala przez to cos :-)

  9. pciucho on January 24th, 2007

    co do ipoda z wideo to zgodza, jakies futeraly sa potrzebne. ale do nano? czasami mysle ze nawet skarpeta to za wiele… przeciez to tylko urzadzenie… nie przesadzajmy ze kazda ryska to najgorsze co moze nas spotkac :)

  10. pch on January 25th, 2007

    ale oni (apple) wlasnie mieli taki cel

    zeby uważac jak cholera :)

    sukinsyny

  11. mati on January 25th, 2007

    Moim zdaniem noszenie futerału to frajerstwo. Ludzie noszą ipody/telefony w futerałach, i innych wielkich badziewiach, żeby się nie zarysowało… Och nie! ryska!!! Idę się powiesić na skakance! I co się stanie? Nic. Sprzęt jest po to aby z niego korzystać a nie pieprzyć się z nim i uważać by przypadkiem się nie zapalcował…

  12. seba on January 25th, 2007

    zapalcować to się mogom dziewczyny a nie ty ja osobiscie tesz nie pszepadam za wszelkimi pokrowcami i wogule no ale jak sam widzisz na swiecie sa ruzne typy co noszom ipody i inny sprzed pszy pasku w spodniah co wg mnie jest nie do pszyjencia i powinno sie z tym walczyc jak ci sie ipod porysuje to zawsze morzesz uzyc pasty polerskiej albo porysowac go jeszcze bardziej zeby nie bylo widac tych zarysowan co byly wczesniej niz te drugie ruwnomierne generalnie hodzi mi o to rze noszenie ipodow w etui jest bez sesu i niepotrzebnie dodawac se zbende kilosy do kieszeni skoro mozna nosic nanosa 1 gen warzoncego 42 gramy i 2 gen 40 gramuw no po co dodatkowe kg ? albo jeszcze morzna tesz np wzionsc i sobie obudowe zmienic na innom i bedzie jak nuwka zresztom ja wam nie bede muwil co i jak i pouczal bo wy i tak swoje i wogule nie znacie sie mienta a ty jak myslisz rze masz nano 2gb seledynowe to jestes fajna ? wogule taki z ciebie hardrockowy gracz rze ja nie moge :/ 1500 gameskora przy 20 grah i wogule to jestes dziwna rzeby nie ukonczyc gears of war to tszeba byc tobom a sory rze zeszedlem trohe z tematu no ale trudno juz sie poprawiam , ludzie nie kupujcie skarpet, pokrowcow a silikonowe to morzecie sobie zrobic cycki a nie futeraly !!!!!!! tyle na ten temat, pozdrawiam to bylo moje zdanie ale was to nie powinno wogule ophodzic, zegnam, nara i wara

  13. mienta on January 25th, 2007

    bosze :) przyznać, się który z was robi sobie jaja chłopaki bo nie chce mi się wierzyć, że ktoś na prawdę jest takim kretynem :)

  14. mlek on January 25th, 2007

    seba: dzieki za komenta, posmialem sie. Walcz, walcz! I pokaz nam jeszcze jaki to jestes jajarz i olewacz systemu ze piszesz z bledami.

    mati: no masz racje sprzet jest po to zeby go uzywac zgadzam sie z Toba w 100% i wlasnie dlatego nosze mojego ipoda w kejsie- bo jak mi sie przypadkiem wyslizgnie z reki na beton to juz go raczej nie pouzywam.. A jak jest w skorzanym opakowaniu z gabeczka w srodku to jest szansa ze nic mu sie nie stanie, nie rozumiem gdzie tu widzisz frajerstwo? Jestem frajerem bo dbam o swoj sprzet.

    oskar: clickwheel dziala bez zarzutu, iSkin czy Griffin to pozadne firmy, wierz mi ze nie zauwazysz roznicy w obsludze koleczka.

    mienta: ja tez wciskam go do tej skarpetki ale WLASNIE- wciskam, a nie wkladam, nano sie miesci idealnie a na video naciaga sie ta skarpetke jak condoma :) A co klipu to ja rowniez nosze mydelniczke przy pasku spodni z bardzo prostej przyczyny- bo moge wtedy miec do niego szybki dostep jak mam ochote zmienic kawalek czy przyglosnic muzyke. No chyba ze jest zima- wtedy to do jak najglebszej kieszeni.

  15. mienta on January 25th, 2007

    mydelniczkę? mój klips malutki i wyprofilowany, żadna mydelniczka.

  16. mati on January 25th, 2007

    chodzi mi o to, że jak ktoś nosi ipoda w pancernym etui i ma ze sobą szmatkę aby go czyścić to to jest frajerstwo. Lub jeśli ktoś ma telefon i nie zdziera, z niego folijki przez pół roku bo… sama w końcu zejdzie.

  17. mienta on January 25th, 2007

    :) Folijkowe frajerstwo to ja, ale przyznam to przez ojca, on mnie zawsze tym stresował (nowe, nie zniszcz, nie zepsuj, sama zejdzie) i tak już mam :) Chociaż pciuch stara się mnie leczyć, podobno widać efekty.

  18. mati on January 25th, 2007

    Ja zatopiłem moją pierwszą komórkę tydzień po tym jak ją otrzymałem ;) To było ok. 7 lat temu

  19. mlek on January 25th, 2007

    ja swojego czasu tez mialem zajawke zeby nie zrywac foli ale raz kupilem nowa komoreczke, dbalem o nia jak o dziecko, chcialem zeby chociaz troszke dluzej ten wyswietlacz byl krystaliczny i bez rysek no i… po poltora tygodnia mi go ukradli. Od tamtej pory pierwsze co robie po otworzeniu pudelka to zrywam folie :)

    Taka historia z moralem.

  20. mati on January 25th, 2007

    respekt ;)

  21. pciucho on January 28th, 2007

    mlek: “Jestem frajerem bo dbam o swoj sprzet”… “naciaga sie ta skarpetke jak condoma” - chlopaku, co ty robisz w wolnym czasie?!?!!!111

  22. mati on January 28th, 2007

    yyyyyyy…. a co ma robic? oswiec mnie

  23. mlek on January 29th, 2007

    pciucho: :P zbolu, Ty- glodny zawsze o chlebie ;)

  24. Tomek on March 2nd, 2007

    Nie wytrzymalem. Juz przy pierwszym zdaniu posta nie wytrzymalem. Ze smiechu. A czytajac komentarze smialem sie dalej. Nie z tematu i dylematow “iPod w pokrowcu - iPod sote”. Sam taki mam. Dylemat taki.

    iPod sote wyglada tak, ze… wiadomo jak. I sie rysuje. Normalne. Wszystko sie rysuje. A jak nie rysuje, to sie kurzy, brudzi, palcuje i te pe. C’est la vie. Mozna dla ochrony powsadzac to i owo w pokrowce lub ochraniacze, na czym zyskuje ochrona takiego iPoda (bo tu o iPodach dyskusja), ale traci wyglad.

    Codziennie nie moge sie zdecydowac, czy mojego iPoda nosic w czy bez “opakowania”. I ostatecznie wciskam go w opakowanie bo… Nie “bo sie porysuje”. Nie po to go kupilem, zeby nie uzywac, a tylko nieuzywany sie nie rysuje.

    Trzymam go w “opakowaniu”, bo wkurzalo mnie notoryczne “holdowanie” kolka. Co go wsadzilem do kieszeni bez “holda” i ruszylem w miasto, to iPod sie poglasnial lub cichl z wolna. No to “hold”. A w chwile potem zdejmowalem “holda” bo chcialem zmienic utwor lub plyte. I znow “hold”. Ilez mozna.

    Ostatecznie iPod, ze lzami w moich oczach, trafil do “pokrowca” portfelopodobnego. Szpetnie teraz wyglada, jak nasza obecna Pierwsza Dama, ale przynajmniej obsluga iPoda jest normalna. Bezholdowa.

Leave a reply