iPod zabija!
iPod już tak opanował Ameryke, że nawet potrafi wybić całkiem sporą liczbe mieszkańców Nowego Yorku. Senator tegoż miasta powiedział: “They are walking into speeding cars. They are walking into buses. They are walking into one another and it is creating a number of fatalities that have been documented right here in New York City”. Sprawa jest dramatyczna już do tego stopnia, że za przechodzenie przed ulice i jednoczesne używanie iPoda/komórki/PSP/itp będą mandaty- sto dolarów hamerykańskich.
LOL
USA ma nowy problem narodowy. I oczywiście rozwiązuje go w typowym dla siebie stylu- pod pretekstem bezpieczeństwa, ingerowanie we wszystkie sfery życia człowieka, nawet w to kiedy wolno mu używac iPoda a kiedy nie. No dobra, może troche przesadzam
W każdym razie jabłkowe blogi protestują.
Nie widzę w tym nic złego. Jeśli to ma uratować kilka ludzich istnień jestem za. Bo w końcu przechodzenie przez ruchliwą ulicę słuchając głośno muzyki jest idiotyzmem, z którym spotykam się codziennie. O mały włos ostatnio nie przejechałem rowerzysty, który z uśmiechem na ustach i z słuchawkami na uszach przecinał drogę, którą jechałem.
spoko stary! ale oni od tego maja oczy, jak ktos jest glupi i woli przechodzic przez ulice ogladajac najnowszy odcinek LOSTow na iPodzie i nie patrzac sie czy cos jedzie TO JEGO SPRAWA.
Jestem przeciwny pomaganiu ludziom na sile- kazdy ma swoj rozum. Niewiem jak Ty ale ja mam podejscie liberalne- jak czlowiek chcac cpac narkotyki to niech je cpa, jak czlowiek chce przechodzic przez ulice majac sluchawki na uszach i nie ogladajac sie czy cos jedzie to niech przechodzi. Jego sprawa jak jest idiota- naturalna selekcja pozostawi na swiecie ludzi ktorzy maja cokolwiek pod kopula. No dobra, moze znowu troche przesadzam
“jak czlowiek chce przechodzic przez ulice majac sluchawki na uszach i nie ogladajac sie czy cos jedzie to niech przechodzi”
Po pierwsze myślę, że takich idiotów należy chronić bo mogą nie zdawać sobie sprawy co robią
A po drugie dlaczego w tej “naturalnej selekcji” mam kogoś zabić, mieć potem wyrzuty sumienia przez całe życie i do tego zniszczyc sobie samochod?
ciekawe jak mi udowodnia ze mialem wlaczona muzyke
pozatym to mam nadzieje ze to tylko w N.Y wprowadza jesli juz a tak szczeze to zdazalo mi sie prawie wejsc pod samochod wlasnie przez glosna muzyke zamyslenie nieuwage a nie idiotyzm ….peace
mysle,ze wystarczy im to, ze miales sluchawki na uszach